Temat: Japonia

Dom - Ze swiata - Temat: Japonia

31.07.2019-146 widoki -Ze swiata

Fukushima. «Umarły» roboty pracujące na terenie elektrowni atomowej  Ze świata

  • Miliarder rozdaje pieniądze internautom. Jego tweet pobił rekord
  • Rekordowy wiek emerytalny. Japończycy mają możliwość pracować jeszcze dłużej
  • Największe takie porozumienie w historii. "Jasne przesłanie"
  • Oto najstarszy hotel na świecie. Odrabia od ponad 1300 lat
  • Przerwa trzy minuty przed czasem. Pracownika spotkała surowa kara

Elektrownia atomowa Fukushima dalej promieniuje. Jak i również jak się okazuje przesądza to zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale także robotów, które pracują w miejscu katastrofy. Pięć z nich "umarło" a władze nie mają planu, jakim sposobem oczyścić radioaktywny teren.

Choć minęło dokładnie pięć lat od katastrofy po elektrowni atomowej Fukushima, należącej do Tokyo Electric Power Co (Tepco), to Japończycy nadal nie mają opracowanego dokładnego planu działania.

- Bardzo trudne jest uzyskanie dostępu do wnętrza elektrowni jądrowej - mówi Naohiro Masuda, szef Tepco. - Największą przeszkodą wydaje się być promieniowanie - dodaje. I jak się okazuje promieniowania nie mogą wytrzymywać poniekąd roboty.

Japonia podnosi się wraz z zgliszczy po wybuchu przy Fukushimie. I uruchamia nieznany reaktor

Nadal krwawią

Pięć zdalnie sterowanych robotów wysłanych na skażony teren "umarło śmiercią mechaniczną".

Ich zadaniem miało być zbieranie i utylizowanie silnie promieniotwórczych oraz niebezpiecznych stopionych prętów paliwowych. Jednak ogromne promieniowanie uszkodziło instalację elektryczną, powodując, że roboty stały się zupełnie bezużyteczne. Co gorsza, nie można nawet odszukać pozostałości po nich.

Porządki na skażonym rejonie, które do tej pory zrealizowano w 10 procentach, kolejny raz zatem są zahamowane. A to nie jedyny problem.

Jednym z głównych jest ponieważ dalszy wyciek promieniowania służące do ziemi, które w konsekwencji może przedostać się do wód na całym świecie. Arnie Gundersen, były inżynier nuklearny, przy rozmowie z Reutersem uprzedza, że "reaktory nadal krwawią promieniowaniem do wód gruntowych, a stamtąd do Oceanu Spokojnego". Co powoduje ryzyko dla na całym świecie.

Potężna fala

Przypomnijmy, że 11 marca 2011 roku doszło w Japonii do trzęsienia ziemi o sile więcej niż 9 w skali Richtera, które spowodowało także katastrofalne w skutkach tsunami. Saldo kataklizmu to co najmniej 20 tys. zabitych i zaginionych. Straty materialne tuż po tej katastrofie szacowano na ponad 200 mld dolarów.

Trzęsienie gleby i gigantyczna 10-metrowa fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia i w konsekwencji stopienie się prętów paliwowych w elektrowni atomowej Fukushima. Awaria spowodowała znaczną emisję substancji promieniotwórczych.

Była to największa katastrofa nuklearna od czasu wybuchu reaktora w elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku.

Związane z