Temat: Język homera dramat

Dom - Ze swiata - Temat: Język homera dramat

20.08.2019-224 widoki -Ze swiata

«Grexit będzie katastrofą? Jak naucza historia, prawdopodobnie nie»  Ze świata

  • Grecja znów w tarapatach. Tusk apeluje o nadzwyczajne spotkanie
  • Grecja zbiera pochwały. Zbyt postępy w realizacji reform
  • Strajk dziennikarzy. Nie pragną reformy emerytalnej
  • Plany reformy emerytalnej wyciągnęły ludzi w ulice
  • Cipras zapowiada, iż Grecja nie odstąpi od momentu reform

Grexit bynajmniej nie musi być katastrofą. O ile kraj ten wywiąże się ze swojego zadłużenia i opuści strefę euro, ma możliwość nawet wzmocnić swoją gospodarkę - pisze w komentarzu dla "Market Watch" Brett Arends. - I dodaje: Tylko bankierzy lub głupcy mogą myśleć, że ludzie są zupełnie bezradni z brakiem banków.

Autor zastanawia się, czy jeśli Ateny odrzucą warunki międzynarodowej pomocy, do tego wywiążą się ze zobowiązań, ale wyjdą ze strefy euro, wówczas czeka je upadek i katastrofa.

"Międzynarodowy Kasa Walutowy, Europejski Bank Kierowniczy i różne ekonomiczne raporty tak mówią. Ale przeszłość mówi coś zupełnie innego" - pisze Arends.

Kilka przykładów

Ogromne podziały i brak porozumienia. Hellada na krawędzi

I zaznacza, że wiele krajów, które były w podobnej do odwiedzenia Grecji sytuacji zdecydowało się na twardą decyzję jak i również dziś mają się właściwie. Podaje przykład Wielkiej Brytanii, która jak tylko opuściła specjalny europejski korytarz walutowy (European Exchange Rate Mechanism) przy 1992 roku zyskała. Jej gospodarka podczas następnych pięciu lat urosła o 14 proc. - wynika z dokumentów MFW.

"Podobnie było z krajami Azji, Rosją na koniec lat 85. i Argentyną. Kraje ów zanotowały ogromny wzrost inflacji, ale później ich gospodarki odbiły, często o kilkadziesiąt procent. To zbyt wiele dzięki katastrofę i upadek" - pisze komentator "Market Watch".

Jako globalny wzór podaje Stany Zjednoczone w czasie kryzysu początku lat trzydziestu. XX wieku. "Prezydent Roosevelt oburzył bankierów porzucając wykorzystywany wcześniej przelicznik złota i osłabiając dolara. Jednak po ciągu następnych pięciu lat PKB tego kraju wzrósł o ok. 40 proc. " - czytamy.

"Irlandia musiała się zmierzyć z trzema ogromnymi wstrząsami na rynku bankowym przy latach 60. i 70. W tym momencie ludzie nie byli w stanie korzystać z usług bankowych i otrzymać swych pieniędzy. Jednak realna gospodarka wyszła z tego niemalże bez szwanku, a ludzie sobie radzili. Powszechnie stosowano weksle i zatwierdzoną prowizoryczną walutę. Zrozumiano, że "pieniądze" to tylko system rachunkowy" a mianowicie pisze Arends.

Według Arendsa "tylko bankierzy albo głupcy mogą myśleć, hdy ludzie są zupełnie bezradni bez banków". "Waluty, złoto, dolary, euro czy drachmy są tylko konstruktem społecznym" - zaznacza komentator. A "pieniądze są jedynie reprezentacją popytu i prawdziwej wymiany rzeczy".

Związane z