Balcerowicz o Kaczyńskim: Jest jak I sekretarz za PRL. Nic odrzucić ma, bo wszystko ma

Dom - Z kraju - Balcerowicz o Kaczyńskim: Jest jak I sekretarz za PRL. Nic odrzucić ma, bo wszystko ma

23.06.2019-767 widoki -Z kraju

Balcerowicz komentuje taśmy Kaczyńskiego w «Faktach po Faktach»

- Pierwszy sekretarz partii za PRL-u także był kryształowo uczciwy jak i również nie miał żadnego bogactwa, bo wszystko miał - w taki sposób odpowiedział na pytanie o obraz Jarosława Kaczyńskiego były wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz w programie "Fakty po Faktach" w TVN24.

Głównym tematem konwersacji z byłym prezesem NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO były tzw. taśmy Kaczyńskiego. "Gazeta Wyborcza" opublikowała we wtorek stenogram nagrania rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera i dwóch innych ludzi.

"Gazeta Wyborcza" opublikowała we wtorek stenogram nagrania rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera i dwóch pozostałych osób. (http://www.tvn24.pl)

- Z punktu widzenia normalnego dziecka, jeżeli coś zamawiamy jak i również uzyskujemy, an istotnie mówimy, iż nie zapłacimy, to wraz z moralnego punktu widzenia to jest oszustwo. Ludzie powinni się zastanowić nad tym, jacy ludzie powinni rządzić po Polsce. Nie tylko z punktu widzenia kompetencji, które wyglądają nieszczęśliwie, ale z punktu widzenia elementarnej uczciwości - stwierdził prof. Balcerowicz.

Odniósł się też do obrazu prezesa PiS: - Można powiedzieć, że pierwszy sekretarz partii za PRL-u również był kryształowo uczciwy i nie miał żadnego zasobności, bo wszystko miał. Miał obstawę, miał kucharzy, proch wszystko. A nadto posiadał władzę.

Biuro prawnicze odcina się od Srebrnej. "Nie jest i nie była jej klientem"

"To jest PRL"

Balcerowicz zwracał również uwagę na inne nieprawidłowości. - Jeszcze poważniejsze wydaje się to, że widzimy co to znaczy własność przejęta przez polityków, czyli państwowa. To znaczy, że prezes instytucji finansowej przyjeżdża do prezesa partii - przecież to jest PRL - podkreślił.

Dodał też: - Banki trzeba chronić przed politykami. Bo znajdą się tacy, którzy będą chcieli je wykorzystać do umocnienia władzy. Pasją Kaczyńskiego jest władza. To jest bardzo kiepskie, bo władza skoncentrowana w jednych rękach zawsze degeneruje człowieka. Jakie są swoim instrumenty władzy? Dzięki wpływom politycznym doprowadził do tego, iż powstał majątek partii. I ten majątek partii służył temu, by przechowywać ludzi, jacy wypadli z polityki. Nie jest rzeczą normalną, hdy ludzie, którzy w tejże chwili kierują służbami ponadplanowymi, na czele z chłopakami Kamińskim, Bejdą, Wąsikiem, byli związani z PiS-em lub ze Srebrną. To wydaje się być kolosalny konflikt interesów.

Były prezes NBP wypowiedział się również na sprawa stylu rządzenia w Naszym kraju. - To jest oligarchia. Gdy jest sprzężenie kasy z polityką, by trwale rządzić i mamy rozmaitych oligarchów, którzy lubią przede wszystkim władzę. To jest przypadek Kaczyńskiego. W sporej mierze dlatego, że pan wszystko ma. Ochroniarzy, samochody, widocznie nie potrzebuje jachtów. Najgorsi autokraci udają ascetów i najbardziej niebezpieczni istnieją chorzy na władzę. Według co są im potrzebne pieniądze? Żeby rządzić - zaznaczył.

Związane z