Temat: USA

14.06.2019-933 widoki -Wiadomosci gospodarcze

440 stron planu naprawczego posiada uratować Detroit  Informacje

  • Sekretarz siły USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję"
  • CIA uruchomiła konto na popularnym portalu społecznościowym. Dwa powody
  • Chcą wprowadzić opłaty za wjazd na "najbardziej krętą uliczkę świata"
  • Lot trwa mniej więcej 11, 5 godziny. Uruchomiono rekordową trasę krajową na świecie
  • Krytyk Banku Światowego nowym szefem tej instytucji

Detroit, miasto-bankrut, złożyło w sądzie federalnym zamiar restrukturyzacji i spłaty gigantycznego zadłużenia. W miejskiej kasie brakuje 18 miliardów dolarów.

Sąd blokuje wniosek o upadłość Detroit. Niezgodny z prawem

440-stronicowy dokument zawiera szczegółowy plan uregulowania zobowiązań wobec do 100 tys. wierzycieli. Zawiera również zapisy mające na zamiarze zreformowanie urzędów i udoskonalenie bezpieczeństwa miasta. Ta ostatnia kwestia jest tym ważniejsza, że od momentu oferty przez miasto bankructwa przy lipcu 2013 roku, a w jego następstwie cięć w policji, dramatycznie wzrosła przestępczość.

Cięcie, burzenia, naprawy

Plan zakłada 34-procentową obniżkę emerytur dla mieszkańców ośrodka miejskiego, którzy nie pracowali w sektorze publicznym oraz 10-procentową dla byłych policjantów jak i również strażaków.

W ciągu sześciu lat administracja ma wydać 520 mln dolarów na zburzenie opuszczonych jak i również nienadających się do renowacji domów. Średnio co tydzień ma znikać ok. 450 budynków. Ma to na celu zwiększenie powierzchni gruntów gotowych pod inwestycje. Miasto chce tym do mojej dziurki ściągnąć firmy.

Detroit bankrutem. Największa ta plajta w historii

148 mln dolarów pochłonie udoskonalenie systemów komputerowych miasta. 447 mln pójdzie na pomocniki budynków publicznych, w tym posterunków policji i oddziałów straży pożarnej. Z kolei stan Michigan ma wyłożyć ok. 800 mln dolarów na ratowanie Muzeum Sztuki (Detroit Institute of Arts).

Plan złożył w sądzie specjalny komisarz ds. administrowania kryzysowego Kevyn Orr. Komisarz został powołany w styczniu 2013 r., jeszcze poprzednio ogłoszeniem przez miasto zbankrtuowania. Dokument czeka teraz w akceptację. Jeszcze przed jego złożeniem, sędzia Steven Rodos podkreślił, że plan musi być "realistyczny", poprawić żywot mieszkańców i zabezpieczać biznesy wierzycieli.

Związane z