Wyciekł tajny raport ws Brexitu. To może stanowić "gospodarczy wstrząs". Także na rzecz Polaków

Dom - Twoje pieniadze - Wyciekł tajny raport ws Brexitu. To może stanowić "gospodarczy wstrząs". Także na rzecz Polaków

28.06.2019-530 widoki -Twoje pieniadze

Brexit a Polacy. Co będzie z Polakami na Wyspach?

W Obszernej Brytanii nastąpił przeciek. Po ujawnionym raporcie ministerstwo skarbu ostrzega, że opuszczenie UE bez wcześniejszego porozumienia handlowego i powrót do taryf Światowej Organizacji Handlu spowoduje "potężny wstrząs gospodarczy". Mówi się, że Theresa May może zacząć procedurę wybywania z Unii już następnego dnia. Tymczasem Polacy masowo starają się o kartę rezydenta i są pełni trwogi o dotychczasowe miejsca pracy. Na Wyspach jest w tym momencie bardzo gorąco.

Zacznijmy najpierw od wycieku informacji. Według rządowego dokumentu, ujawnionego w niedzielę w gazecie "The Independent", gdyby nie zaakceptować powiodło się uzgodnić korzystnych gwoli kraju warunków handlowych (a premier May chce przeoczyć Brukselę jak najszybciej, za wszelką cenę), wywołałaby "potężny wstrząs gospodarczy".

May stwierdziła wcześniej, że "brak porozumienia będzie lepszy niźli złe porozumienie", ale nieopublikowany raport resortu skarbu twierdzi, że powrót do taryf Światowej Organizacji Handlu (WTO) będzie gorszy niż jakakolwiek inna opcja oraz opisuje taki scenariusz jako "alternatywę dla członkostwa o w największym stopniu negatywnych długofalowych skutkach" gwoli gospodarki.

May wyrusza z Brexitem już jutro?

W mediach spekuluje się również, że May może uruchomić Artykuł 50. (inicjujący opuszczenie struktur unijnych) obecnie jutro. Aby tak się stało, ustawa w tejże sprawie musiałaby przejść poprzez obie izby parlamentu, a jutro być podpisana za pośrednictwem królową. Plotki mogą być się więc trudne do spełnienia.

36-stronicowy meldunek mówi, że taryfy WTO – czyli warunki gospodarki dla kraju nieposiadającego formalnych porozumień handlowych – spowodują wzrost cen żywności, a też zniszczą miejsca pracy jak i również firmy. Czytamy tutaj również, że taryfy WTO symbolizować będą "nowe podatki na rzecz brytyjskiego handlu" w 53 krajach, z którymi UE łączą porozumienia o wolnym handlu. Raport ostrzega, hdy odtworzenie tych porozumień "potrwa całe lata".

Brexit. "Brak dowodów" na przyrządzanie "poważnego planu awaryjnego"

W piątek wpływowa komisja parlamentarna oskarżyła rząd o to, hdy brak "realnej perspektywy" zakończenia negocjacji w sprawie Brexitu jakimkolwiek porozumieniem handlowym naraża na szwank interes narodowy. Słowa krytyki padły wraz ze strony wielopartyjnej Wybranej Komisji ds. Zagranicznych, na jakiej czele stoi przedstawiciel Konserwatystów Crispin Blunt, popierający spuszczenie UE.

- Szansa, że nie będzie "żadnego porozumienia" jest na tyle realna, aby domagać się od rządu planu awaryjnego – powiedział i dodał:

Jednak nie istnieje żadnych dowodów na to, że sprawie naszej poświęca się tyle uwagi, na ile zasługuje i że przygotowywany jest tego typu plan awaryjny. Rząd wciąż powtarza, że nie zgodzi się na „złe” układ końcowe. Oznacza to, że tymże ważniejsze staje się przygotowanie w brak jakiegokolwiek porozumienia.

Brexit a Polacy

Tymczasem Ludzie z polski, jak donoszą brytyjskie środowiska, masowo zaczynają się starać o kartę rezydenta, dzięki której mogą mieć gwarancję, że nie zostaną deportowani przez brytyjskie władze wraz z powrotem do kraju. Obawa dotyczy również zagubionych miejsc pracy, drastyczneego przyrostu cen i wynikające z tego stanu rzeczy warunków życia.

Agencja Bloomberg pisała niedawno, że wedle Ministerstwa Rozwoju do Naszego kraju w związku Brexitem ma możliwość wrócić nawet 200 tys. rodaków.

To są jednak na razie wyłącznie spekulacje. Polonia na Wyspach jest pełna niepewności i nie wie, co stanie się po rozpoczęciu formalnego wyjścia Londynu z Unii. Dlatego też prawdziwe oblężenie mają firmy, które pomagają naszym rodakom we wszelkiej papierologii dotyczącej starania się o kartę stałego pobytu.

O kartę mogą się starać osoby, które mieszkają w Wielkiej Brytanii przynajmniej 5 lat. Do wniosku trzeba dołączyć dokumenty potwierdzające, że przez te pięć lat faktycznie mieszkali jak i również pracowali na Wyspach. I to jest największy trudność. Ponieważ część Polonii manipuluje lub pracowała w Ogromnej Brytanii na czarno jak i również nie może poświadczyć żadnymi dokumentami w tej kwestii. Co więcej, sama dokumentacja liczy kilkadziesiąt stron testowań i mniejszych lub niepotrzebnych druczków.

To aczkolwiek nie koniec niejasności. Problemy mogą mieć również Ludzie z polski pracujący na zasadzie samozatrudnienia.  - Przyznanie takim osobom rezydentury urzędnicy brytyjscy niejednokrotnie uzależniają od płacenia składek na prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Prasa brytyjska rozpisuje się o obywatelach Unii żyjących tu ponad 30 czasów, a mimo to nieotrzymujących rezydentury przez wzgląd na niedostatek płatności tych składek - wyjaśniała po rozmowie z Business Insider Polska Adriana J. Chodakowska naczelna londynek. net.

Na początku marca Pokój Lordów jednak zrobiła prezent imigrantom pracującym w Ogromnej Brytanii i wbrew rekomendacjom rządu May, posłowie przegłosowali gwarancje dot. prawa bytu tym imigrantom, którzy przebywają już za granicą. Radość wydaje się jednak przedwczesna. Projekt legislacji pozwalającej rządowi w uruchomienie artykułu pięćdziesiątego Traktatu Lizbońskiego trafi teraz znowu do Izby Gmin. Specjaliści są jednak zgodni, że rząd zdoła odrzucić poprawkę zawężającą jego mandat negocjacyjny.

Związane z