Temat: Banki

Dom - Pieniadze - Temat: Banki

29.07.2019-252 widoki -Pieniadze

Financial Times zarzucił Polsce pęd do socjalizmu w odcinku bankowym  Pieniądze

  • Darmowe konta i karty coraz bliżej. Podstawowe usługi będą bezpłatne, ale będą też ograniczenia
  • Kolejny pula ostrzega klientów. "Złośliwe oprogramowanie"
  • Bank stworzył klona. Doradza klientom
  • Jeden z największych banków w Polsce zmieni nazwę
  • ING ma zgodę na nowy bank przy Polsce. Raiffeisen dostał odmowę

Ostrożna polityka aplikowana w stosunku do banków pomogła ustrzec Polskę przed kryzysem światowym, z jakim inne gospodarki musiały się zmagać w pierwszej dekadzie XXI w - pisze wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński do "Financial Times". Wówczas odpowiedź polskiego rządu dzięki zarzut o "repolonizację" banków w Polsce, o im pod koniec czerwca informowała brytyjska gazeta.

Dziennikarze "Financial Times" w punkcie zatytułowanym "Polski pęd do odwiedzenia socjalizmu w sektorze bankowym" wskazują m. in. dzięki zagrożenia ze strony strategii repolonizacji. Kościński w ewidencji do gazety zaprzecza, by rząd w Warszawie prowadził taką politykę.

Wiceminister ocenia, że jedną spośród podstawowych reguł wolnej produkcji jest to, że jeżeli zagraniczny bank chce sprzedać działalność w Polsce, to może to uczynić. Podkreśla, że rząd w Warszawie nie dzierży zamiaru ani repolonizować, ani nacjonalizować zagranicznych przedsiębiorstw. Tymże niemniej, jeśli działalność obcych banków będzie zagrażać stałości sektora, rząd zostawia sobie otwartą furtkę dla interwencji - czytamy w "FT".

"Wierzymy, że to obowiązek odpowiedzialnego rządu jak i również pod żadnym względem nie oznacza celowej polityki nacjonalizacji, która miała miejsce przy kilku krajach Europy Zachodniej w trakcie powojennego okresu rozwoju, a nawet w ostatnim czasie! " - napisał Kościński.

Przejęcia banków

Dziura o połowę mniejsza. Miliardy płyną do budżetu was

Tymczasem dziennikarze "Financial Times"Martin Miszerak i Dalibor Rohac ocenili, że właśnie u dołu płaszczykiem ochrony stabilności finansowej są podejmowane działania nieprzychylne dla rozwoju banków. W charakterze przykład dziennik podał przejęcie przez PZU Alior Banku, jednego z najprężniej rozkręcających się w polsce.

"FT" też przywołał sytuację Pekao S. A. W czerwcu tego roku PZU i Naszego kraju Fundusz Rozwoju sfinalizowały definitywnie kupno akcji banku. Od momentu poprzedniego właściciela większościowego, włoskiego UniCredit odkupiono papiery wartościowe o wartości 10, sześć mld zł. Tym danym kontrolę nad Pekao przejęły państwowe instytucje.

Cztery największe banki w naszym kraju, mające obecnie ponad 50-procentowy wkład w sektorze, znalazły się w rękach państwa - wymieniła gazeta.

Spadek indeksów

"Świetne wyniki" państwowych spółek. Sprawdzamy efekt rządów PiS

Dziennik przywołuje również słowa wicepremiera Mateusza Morawieckiego, w ocenie którego postęp udziału środków krajowych przy systemie bankowym jest jak najbardziej pożądany.

– Wszystka duża i licząca się gospodarka świata dąży dodatkowo, żeby istniała zdrowa i efektywna równowaga między kapitałem zagranicznym a kapitałem miejscowym w strategicznych i drażliwych sektorach przemysłu oraz propozycji. Takim sektorem jest bez wątpienia krajowy sektor bankowy, który to jeszcze kilka lat nim w Polsce był równo zdominowany przez inwestorów obcych – przypomina "FT", jakie możliwości mówił Morawiecki w kwietniu.

Ale zdaniem "FT" prywatni inwestorzy są odmiennego zdania. Na poparcie swej tezy dziennik podaje spadającą wartość indeksu WIG Banki.

Zmiany personalne

Kolejnym zarzutem "FT" są zmiany na stanowiskach osób kierujących bankami. "FT" przywołuje odwolanie prezesa Pekao Luiga Lovaglio, który - w weryfikacji dziennika - jest określonym z najzdolniejszych bankierów przy Polsce. Tymczasem na obszar byłych prezesów są opłacane osoby "o wątpliwych kwalifikacjach" - czytamy w punkcie, w którym wskazano, iż

Ścieżki rowerowe, mieszkania i ulgi. Osiem "nowych" obietnic PiS-u

chodzi m. in. o Sabinę Bigos-Jaworowską z PiS, przyjaciółkę premier Beaty Szydło, która weszła do rady nadzorczej Pekao. Jej jedynym doświadczeniem fachowym jest zarządzanie małą kliniką zdrowia - podała czasopismo.

"FT" ma wciąż inny pomysł, w jaki to sposób partia rządząca potrzebuje wykorzystać wzrost wpływów przy sektorze bankowym. Zdaniem "FT" Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało skorzystać bankami do realizacji własnych celów. Jak przykład "FT" podaje, iż to właśnie PKO BP pożyczył pieniądze na zakończenie transakcji przejęcia akcji po Pekao S. A.

Tymczasem w okresie transformacji, również rząd, oraz Narodowy Bank Polski widziały w gałęzi bankowym siłę, która miałaby rozpędzić polską gospodarkę i skierować ja na demokratyczne tory - zauważa kurier. Obecnie, ocenia "FT", malutkie banki są zniechęcane do inwestycji na terytorium polski.

Podobnie wypowiadała się o odcinku banków na terytorium polski agencja Reutersa. Na początku czerwca, powołując się na swoje zalążek, podawała informacje, że Deutsche Bank chce wycofać aktywność z Polski. Ale filia wróżyła, że Niemcom odrzucić uda się szybko pozbyć interesu m. in. poprzez rosnącą konkurencję ze witryny potężnych banków kontrolowanych przez państwo.

Odpowiedź wiceministra

W liście do prasa periodyczna wiceszef resortu rozwoju akcentuje, że artykuł wymaga riposty drugiej strony.

"Autorzy zniekształcają rzeczywistość oraz plany obecnego i poprzedniego rządu dotyczące nadzoru nad ciągle rozwijającym się i dojrzewającym sektorem bankowym na terytorium polski. Ów ostrożna polityka pomogła unikać nadużyć więcej niż jakiejś europejskiej instytucji finansowej, jaka bezpośrednio doprowadziła do sporych problemów, jakie wystąpiły po kryzysie finansowym pod koniec pierwszej dekady 2000" - napisał Kościński.

Wiceminister przypomniał, że niektóre z tychże europejskich podmiotów również funkcjonują w Polsce, an katalogów problemy utrudniły zdolność do wspierania i finansowania aktywności.

Jego zdaniem zrównoważona własność prywatna i publiczna wymaga elastycznego podejścia. "Polska z zadowoleniem przyjmuje każdego inwestora, który chce uczestniczyć i przyczynić się do dalszego powodzenia jedynego europejskiego kraju, który utrzymał rozwój PKB rok do r. od 1991 roku" a mianowicie kończy swój list wiceminister rozwoju.

Związane z