Temat: Gospodarka

Dom - Pieniadze - Temat: Gospodarka

13.07.2019-985 widoki -Pieniadze

Czerwińska o prognozach wzrostu polskiego PKB w drugiej połowie roku  Pieniądze

  • Projekt budżetu na 2019 dwanaście miesięcy do komisji sejmowych
  • Koniec ze zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz zakupy. Potem długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znaną sieć kawiarni

Tempo wzrostu w drugiej połowie bieżącego roku obniży się po okolice 4, 5 %, a w przyszłym roku kalendarzowego spadnie już poniżej czterech procent - oceniła przy komentarzu do wtorkowych informacji Głównego Urzędu Statystycznego minister finansów Teresa Czerwińska.

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że PKB niewyrównany sezonowo w kolejnym kwartale 2018 roku wzrósł realnie o 5, 1 proc. rok do roku wobec wzrostu 5, dwa proc. w pierwszym kwartale oraz wobec 4 proc. w analogicznym kwartale zeszłego roku. Natomiast PKB wyrównany sezonowo (w cenach wiernych przy roku odniesienia 2010) zwiększył się w drugim kwartale realnie o 0, 9 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem jak i również był wyższy niż przed rokiem o 5, 0 proc.

Minister na temat rynku pracy. "Okres spektakularnego spadku bezrobocia powoli się kończy"

Komentarz minister finansów

Według szefowej resortu finansów, najnowsze dane potwierdziły, iż tempo wzrostu PKB przy pierwszej połowie roku utrzymało się na wysokim poziomie, pomimo osłabienia dynamiki działalności na polskich głównych rynkach eksportowych.

"Było wówczas wynikiem wysokiej dynamiki 2 głównych komponentów popytu krajowego: głównie konsumpcji prywatnej, której sprzyja wyjątkowo dobra sytuacja w dziedzinie pracy i bardzo dobre nastroje konsumentów, lecz i inwestycji, zwłaszcza sektora instytucji rządowych i samorządowych" - uważa Czerwińska.

"Zakładając, że w pozostałych kwartałach tempo wzrostu PKB utrzyma się na szczeblu z drugiego kwartału 2018 roku – licząc na danych wyrównanych sezonowo – roczne tempo wzrostu po drugiej połowie bieżącego roku obniży się w rejony 4, 5 proc., a w 2019 roku spadnie już poniżej 4 proc. " - prognozuje minister.

Według niej wówczas zaś oznacza, że jesteśmy wstanie znajdować się obecnie na samej górze koniunktury, a kolejne odczyty mogą być już w mniejszym stopniu optymistyczne. "Największym ryzykiem na rzecz perspektyw polskiej gospodarki wydaje się być sytuacja w otoczeniu podwórza, w szczególności w Niemczech, naszym głównym partnerze handlowym" - dodała.

Związane z